Jesteś „właścicielem” spółki i nią zarządzasz. Bardzo dobrze, tylko rób to „z głową”.
Ustawodawca powstawiał liczne „hamulce bezpieczeństwa”, które ograniczają twoją swobodę.
Chcesz jako JDG ściągnąć troszkę zysku ze spółki aby uchronić się przed podwójnym opodatkowaniem?
Rób to w sposób przemyślany, ponieważ nie dość że narażasz się na konsekwencje wynikające z przepisów regulujących transakcje między podmiotami powiązanymi, to koniec końców może okazać się, że cała czynność prawna pomiędzy Tobą a Twoją spółką jest dotknięta nieważnością.
Niestety, ale sytuacja taka ma miejsce dość często.
Zróbmy to więc razem. W ten sposób będziesz pewny, że uchwały które podejmowałeś na zgromadzeniu ze wspólnikami nie są wadliwe.
Pomożemy tobie również dokonać przekształcenia spółki, aby jej formę prawną dostosować do otoczenia podatkowego.
Zwracamy uwagę, że różne optymalizacje podatkowe nie tylko wiążą się z ryzykiem,
ale z założenia mogą być wadliwe prawnie lub generować większe koszty niż ponosisz teraz.
Uważaj na optymalizację poprzez powtarzające się świadczenia niepieniężne w spółce z o.o. Tu trzeba być uważnym i baczyć na każde słowo w umowie spółki oraz na to, czym będą te świadczenia. Jeżeli ZUS stwierdzi że to w istocie ukryta umowa zlecenia, o dzieło lub o pracę, lub też świadczenia te obejmują czynności reprezentacji lub zarządcze do których jesteś zobowiązany jako członek zarządu- nie unikniesz o-ZUS-owania.
A i tak ZUS już czyni przymiarki, aby twój przychód z tego tytułu co do zasady oskładkować.
A może CIT-estoński lub fundacja rodzinna?
Szczególnie ta druga propozycja wygląda korzystnie.
Musisz jednak uważać, bo fiskus nie próżnuje.
Już teraz musimy przemyśleć, czy rozwiązanie które stosujesz lub chcesz zastosować, nie stanowi „ukrytych zysków”…